Cyberpunk 2077. Podsumowujemy aferę wokół gry

Potrzebujesz ok. 4 min. aby przeczytać ten wpis
Cyberpunk 2077. Podsumowujemy aferę wokół gry

Czy niecierpliwie czekałeś na premierę Cyberpunk 2077? Sprawdź, dlaczego gra wzbudziła tyle kontrowersji!

Cyberpunk 2077 zmierzył się z wieloma problemami, od ograniczonych czasowo pracowników po wątpliwe treści i przypadkowo odsłonięte genitalia. Zainspirowany kultową grą, Cyberpunk 2077 wydawał się stworzony do sukcesu. To pierwsza duża gra na konsolę polskiego studia CD Projekt Red od czasów Wiedźmina 3: Dziki Gon. Wspomniany tytuł osiągnął duży sukces. Zdobył liczne nagrody i wyróżnienia. Sprawdź, dlaczego nowa gra wzbudziła tyle kontrowersji!

Kilka słów o Cyberpunk 2077

W Cyberpunk 2077 główną rolę gra Keanu Reeves, który chętnie wciela się w wojskowych weteranów i hakerów komputerowych. Mnóstwo zwiastunów gry, zapowiedzi i materiałów marketingowych wydawało się obiecywać ciekawy, kolorowy świat. Gra skierowana była do fanów fantasy. Miała pomóc w ucieczce od codziennych problemów. 

Niestety skończyło się tylko na obietnicach. Cyberpunk 2077 jest ostro krytykowany zarówno przez konsumentów, twórców gier, jak i osoby z branży. Początkowo pozytywne recenzje przekształciły się w falę oskarżeń. Wiele osób twierdzi, że grając dłużej, dostrzega coraz więcej niedociągnięć. 

Cyberpunk 2077 opowiada historię kalifornijskiego miasta osadzoną w alternatywnej osi czasu, w której garstka właścicieli megalomańskich korporacji modyfikuje swoje ciała za pomocą nielegalnej technologii, a znaczna część stanu wciąż radzi sobie z poważnym atakiem nuklearnym. Gracz staje się wyjątkowo złą postacią z cyberprzestrzeni. Walczy z psychologicznymi i fizycznymi zagrożeniami, aby przetrwać. Chociaż w momencie pojawienia się zwiastuna, nie podano daty premiery, podekscytowanie wzrosło po ukazaniu się Wiedźmina 3: Dziki Gon.

Co poszło źle?

Historia nieudanej premiery Cyberpunk 2077 i nieustannych kontrowersji wokół niej ujawnia kilka problemów w świecie gier video. Deweloper CD Projekt Red po raz pierwszy ogłosił, że pracuje nad nowym projektem w 2012 roku. Opublikował kuszącą zapowiedź, że gra będzie czerpać inspiracje z kultowego tytułu RPG wydanego pod koniec lat 80. Zwiastun wydany w 2013 roku sugerował, że akcja toczy się w atrakcyjnym środowisku cybernetycznym.

Zastanawiasz się, dlaczego Cyberpunk 2077 nie osiągnął podobnego sukcesu, zamiast tego wzbudził mnóstwo kontrowersji? Po pierwsze, pandemia COVID-19 wymusiła na twórcach kilkukrotne przełożenie premiery, za każdym razem wywołując coraz więcej obaw i sprzeciwów. Po drugie, pojawiły się problemy z jakością. Cyberpunk 2077 niekoniecznie spełnił wymagania graczy.

Co budzi sprzeciw graczy?

Twarze postaci były zasłonięte, a niektóre środowiska odstraszały brzydotą. Gra powodowała wielokrotne awarie konsoli, czasami niwecząc postępy graczy. Jedna usterka odsłoniła nawet części intymne postaci. Bezlitosne memy i kpiny pojawiły się bardzo szybko na mediach społecznościowych.

Pewna funkcja gry odtwarza testy, których lekarze używają do ustalenia, czy pacjent ma epilepsję. Deweloper nie uprzedził jednak o możliwych atakach padaczkowych. Jeden z krytyków zgłosił, że gra wywołała u niego atak epilepsji. Dopiero po tym incydencie deweloper dodał ostrzeżenie.

Cyberpunk 2077 na konsolach

Nie jest to zła gra w ogólnym rozrachunku, jeśli jednak masz wysokie oczekiwania dotyczące grafiki lub innego zagadnienia, to otwarcie stwierdzamy, że możesz się rozczarować. Jeden z członków zarządu spółki CD Project RED odrzucił pomysł, by zwiększyć liczbę z 200 do 300 programistów biorących udział w projekcie. Stwierdził, że taka zmiana nie jest konieczna, aby stworzyć stabilną wersję Cyberpunk 2077 na konsole ostatniej generacji.

Może to sugerować, że najnowsze konsole są po prostu zbyt słabe, aby uruchomić grę zgodnie z przeznaczeniem. Niemniej jednak CD Project RED zauważył, że pandemia COVID-19 uniemożliwiła mu korzystanie z większej liczby zewnętrznych testerów do sprawdzenia Cyberpunk 2077 pod kątem błędów. 

Mikrotransakcje

Na początku tego roku Adam Kiciński z CD Project Red wywołał poruszenie stwierdzeniem, że gra będzie oferować mikrotransakcje, pomimo wcześniejszych zapewnień, że do tego nie dojdzie. Działania sprzedażowe nie będą agresywne. Z drugiej strony twórcy zachęcą do zakupów w zamian za dodatkowe rozwiązania.

Zdjęcie główne: ELLA DON/unsplash.com

Inne posty

Napisz komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola oznaczone są *