Odszedł Ryszard Kotys, odtwórca kultowej roli Mariana Paździocha

Potrzebujesz ok. 2 min. aby przeczytać ten wpis
Odszedł Ryszard Kotys, odtwórca kultowej roli Mariana Paździocha

Wspominamy Ryszarda Kotysa, aktora o wielu twarzach i wielkim sercu.

W nocy z 27 na 28 stycznia, po ciężkiej chorobie, odszedł Ryszard Kotys. Artysta od 2018 roku, po ciężkim zapaleniu płuc, nie był w najlepszej kondycji, jednak wciąż wierzono, że wydobrzeje.

Aktor miał na koncie wiele cennych ról. W swojej karierze zdążył zagrać w ponad 40 serialach i 150 filmach fabularnych, jednak żaden z nich nie przysporzył mu tak szerokiej rozpoznawalności, jak rola Mariana Paździocha w polsatowskiej satyrze polskiego społeczeństwa, czyli Świecie według Kiepskich. Kotys związany był z serialem przez 20 lat!

„Helena, mam zawał!”

Marian Paździoch, czyli gburowaty sąsiad, którego głównym źródłem utrzymania był handel bielizną na bazarze, a znakiem rozpoznawczym złośliwe uwagi pod adresem żony i sąsiadów. Niezapomniana kreacja Ryszarda Kotysa spowodowała, że wiele z tekstów Paździocha przeniknęło do codziennego języka Polaków.

Ci, którzy znali Kotysa, zarzekają się jednak, że prywatnie był dokładnym przeciwieństwem granej przez siebie roli.

Inne role Kotysa

Za jedną z najznakomitszych ról uchodzi postać ojca głównego bohatera (w tej roli Tomasz Kot) w filmie Erratum.

Swoją obecność aktor zaznaczył także w kultowych filmach Machulskiego, Kingsajz oraz Vabank. Jego, bardzo udanym zresztą, debiutem była zaś rola w filmie Andrzeja Wajdy Pokolenie. Oczywiście, to wciąż tylko nieznaczna część całego dorobku Ryszarda Kotysa.

Co dalej z Kiepskimi?

Ryszard Kotys i Dariusz Gnatowski w objęciach
Reakcja Internetu na wiadomość o śmierci Kotysa (źródło: https://www.facebook.com/calytenjazzposting)

W obliczu niedawnej śmierci innego aktora serialu, Dariusza Gnatowskiego, pozostaje pytanie, czy fani Świata według Kiepskich doczekają się jeszcze nowych odcinków produkcji? Jednak jeszcze ważniejszym pytaniem jest, czy serial ten, bez tylu barwnych postaci, ma jeszcze sens?

Zdjęcie główne artykułu: fot. Bruna Araujo, źródło: unsplash.com

Dorota Wanat
Dorota Wanat
ADMINISTRATOR
PROFIL

Inne posty

Napisz komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola oznaczone są *